Oczywiście, nie będziemy opierać się tu na żadnych krzywdzących stereotypach, jednak najczęściej kuchnia jest królestwem właśnie pań.

Kuchnia musi być więc kobieca, kobieca nie znaczy jednak przesłodzona. Nie chodzi nam więc o to, aby otaczać

się cukierkowymi kolorami. Kobieca kuchnia powinna mieć charakter, odzwierciedlać osobowość Pani Domu.

Poza kolorami, „kobiecość” wnętrza odzwierciedlać się może również w fakturach, wzorach i zastosowanych motywach. Zestawić możemy przykładowo stonowane, neutralne kolory z kwiatowymi elementami, które jak wiadomo, w kuchni sprawdzają się idealnie. Wprowadzić możemy je

do wnętrza wraz z elementami dekoracyjnego wykończenia, takimi jak zasłony, tapety i fototapety, obrusy, a także, co jak najbardziej wskazane, w wersji kwiatów świeżych lub doniczkowych.

Bardzo ważnym elementem, który z pewnością doda wnętrzu kobiecego charakteru, są tkaniny. Często jednak rezygnuje się z nich w kuchni całkowicie ze względów praktycznych, ponieważ bardzo szybko się brudzą. To jednak nie powinno być problemem dla prawdziwej Pani Domu.

Tkaniny dobrze się sprawdzają szczególnie wtedy, gdy mamy kuchnię połączoną z salonem czy pokojem dziennym, w których występuje bardzo wiele tkanin, czy to w postaci obicia kompletu wypoczynkowego, dywanów, czy zasłon i firan.

Kobieca kuchnia musi być również praktyczna, wygodna i ułatwiać życie podczas gotowania czy innych

czynności wykonywanych w kuchni. Sprzęty muszą znajdować się zawsze „pod ręką”, wysokość blatów roboczych dopasowana powinna być do wzrostu osoby, która najczęściej w kuchni gotuje, a czas spędzony w tej przestrzeni powinien być również przyjemnością.

Krótko mówiąc, kobieca kuchnia to taka, która odpowiada właśnie Tobie:).